W pierwszych dniach września redakcja portalu komunikacjasuska.pl, wychodząc na przeciw oczekiwaniom naszych czytelników, zebrała wśród pasażerów uwagi do funkcjonowania firm przewozowych z terenu powiatu suskiego dotyczące realizowanych kursów. Otrzymaliśmy kilkadziesiąt uwag dotyczących zarówno linii lokalnych, jak również tych międzypowiatowych czy międzywojewódzkich. Zwracano w nich uwagę m. in. na brak sobotnich kursów z Suchej Beskidzkiej do Bielska-Białej, brak wieczornych kursów z Zawoi do Krakowa czy późno popołudniowych z Suchej Beskidzkiej i Makowa Podhalańskiego w kierunku Krakowa. Uwagi te zostały przekazane drogą mailową do firmy X-Bus oraz BUS Krzysztof Janowiec z Rabki-Zdroju. Niestety żadna z firm nie odpowiedziała na te uwagi.
W kwestii linii lokalnych odzew przewoźników był nieco większy. Otrzymaliśmy odpowiedzi od trzech firm przewozowych. Pierwsza z nich nadeszła od wymienionej wyżej firmy Krzysztofa Janowca realizującej kursy m. in. na linii Jordanów – Sucha Beskidzka. To głównie tej trasy dotyczyły uwagi naszych czytelników. Uczniowie wracający z Suchej czy Makowa nie mieścili się do busów przez co byli zmuszeni dłużej czekać na powrót do domu. Przewoźnik zakupił dwa pełnowymiarowe autobusy, którymi teraz wożeni są pasażerowie. Więcej na ten temat pisaliśmy w artykule: Korekta rozkładu jazdy na linii Jordanów – Sucha Besk..
Drugą z firm, która postanowiła odnieść się do przesłanych uwag była firma MasterCar ze Skomielnej Białej. Przewoźnik od kilku lat realizuje kursy na linii Jordanów – Sidzina (linia została przejęta od firmy Raptrans) oraz Jordanów – Spytkowice. Czytelnicy skarżyli się na brak porannych kursów z Sidziny do Jordanowa o godz. 7:00, utrudniony powrót uczniów z Jordanowa do Sidziny Wielkiej Polany oraz przeładowane busy. Właścicielka firmy – Kinga Ponicka – w rozmowie telefonicznie w naszą redakcją podkreśliła, że nie zgadza się z otrzymanymi uwagami. Najbardziej oblężone kursy są realizowane dużym autobusem, który posiada 59 miejsc siedzących oraz 26 stojących – łącznie 85 pasażerów (autobus na zdjęciu wyżej). Nasza rozmówczyni podkreśla, że ludzie nie zdają sobie sprawy, że zarówno autobusy, jak i busy posiadają wpisane w dowodzie rejestracyjnym miejsca stojące, które umożliwiają przewóz pasażerów w pozycji stojącej. „Zabranie o jedna osobę więcej (niż w dowodzie – dopisek redakcji) to mandat, a powyżej 5 więcej osób niż w dowodzie, kierowca ma zatrzymane prawo jazdy. U mnie osobiście się tak nie zdarzyło.” – podkreśla Kinga Ponicka. Dodatkowo dodaje, że na Wielką Polanę w Sidzinie pasażerowie mogą dostać się kilkoma kursami: odjazdy z Jordanowa o godzinie 13:10, 14:00, 15:25 (kurs dojeżdża do Domu Dziecka) oraz 16:45 (kurs do Domu Dziecka). We wrześniu flota firmy powiększyła się także o nowy pojazd – Mercedesa-Benz 814D, który posiada 24 miejsca siedzące oraz 16 stojący (łącznie 40 miejsc). Bus obsługuje linię z Jordanowa do Spytkowice i zaspokaja obecną frekwencję pasażerów.
Krótko na naszą wiadomość odpowiedział także Sebastian Oleksy z Tarnawy Dolnej, który obsługuje linie Sucha Beskidzka – Bieńkówka oraz Sucha Beskidzka – Palcza. Uwagi pasażerów dotyczyły porannych kursów z Bieńkówki do Suchej Beskidzkiej zarzucając przewoźnikowi, że z powodu przepełnionych busów mają problemy z porannym dotarciem z Bieńkówki do Suchej oraz z powrotem w godzinach popołudniach. Przewoźnik informuje, że poranny bus z Bieńkówki o godz. 6:30 oraz powrotny z Suchej Beskidzkiej o godz. 14:30 są obsługiwane dużym autobusem. Dodaje również, że „nigdy nie było sytuacji żeby ktoś się nie zmieścił.”.
Wiele uwag dotyczyło również kursów na linii Zawoja – Sucha Beskidzka, a konkretniej problemów z porannym dojazdem uczniów do szkół oraz powrotem w godzinach popołudniowych. Niestety żaden z przewoźników, do którego przesłaliśmy naszą wiadomość, nie odpowiedział na nią.









